„Chcemy być normalni” – mówił Wojciech Tomasiak, ojciec srebrnego medalisty z Mediolanu
Zdjęcie: Opoka
„Musimy się w tym wszystkim odnaleźć, aby nie zatracić naszych wartości. Kacper jest rozpoznawalny, a my – co za tym idzie – poniekąd też. A my chcemy po prostu nie zatracić naszej spokojnej domowej atmosfery” – mówił starszy Tomasiak jeszcze przed igrzyskami. Jak będzie teraz?

2 miesięcy temu


.webp)











