Familiaris Tractatio Verbi Divini* 483

filipini.eu 3 tygodni temu

19 VII – XVI NIEDZIELA ZWYKŁA

Mt 13,24-43

Wszechmogący Boże, okaż miłosierdzie swoim wiernym i pomnażaj w nich dary swojej łaski, aby pełni wiary, nadziei i miłości * zawsze wiernie zachowywali Twoje przykazania. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.


Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:
«Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. ale gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.
A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”
A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».

Koniec krótszej perykopy
Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, ale gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak iż ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach».
Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło».
To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata».
Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».
On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.
Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
Kto ma uszy, niechaj słucha!»
Oto słowo Pańskie.


za: brewiarz.pl



Gdy pojawiają się w mediach informacje o wojnach, ludobójstwach, kataklizmach często ludzie pytają: gdzie był Bóg? Czy Pan Bóg naprawdę czuwa nad światem? Dzisiejsze czytania dają nam odpowiedź na te pytania.

Bóg, który stworzył świat, nie pozostawił go samemu sobie, ale czuwa nad nim. W dzisiejszej przypowieści jest Siewcą, który sieje dobre nasienie, ale pozwala też róść chwastom, a więc pozwala na współistnienie zła i dobra na świecie. To zło wynika z naszych wyborów. Mamy wolną wolę i Pan Bóg pozwala nam z niej korzystać, ale skoro mamy wolność wyboru, to musimy liczyć się z konsekwencjami naszego postępowania.

Dlaczego więc dziwię się, iż w moim życiu, w moim otoczeniu jest tyle zła? Czy nie jest to konsekwencją także moich wyborów?

Psalmista mówi dziś: ”Ale Ty Panie jesteś Bogiem łaski i miłosierdzia, do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny”.

W dzisiejszej Ewangelii Gospodarz nie poleca natychmiast wyrwać zrastających pośród pszenicy chwastów, aby nie uszkodzić pszenicy. Pan daje nam czas na opamiętanie, na nawrócenie, na wykorzenienie zła ze swojego życia.

Dzisiejsze czytanie skłania również do refleksji nad naszym postępowaniem wobec bliźnich. Czy w moim życiu stosuję logikę Bożej miłości? Czy okazuję bliźnim miłosierdzie, zwłaszcza najbliższym?

A przecież jak uczy Św. Paweł w liście do Koryntian „miłość cierpliwa jest, łaskawa jest, …nie unosi się gniewem, nie pamięta złego”.

Będąc w ruchu Spotkań Małżeńskich uczymy się na nowo patrzenia na siebie z miłością. Uczymy się cierpliwości w naszych relacjach, aby działając zbyt pochopnie nie wyrwać pszenicy razem z chwastem. Uczymy się zasad dialogu: bardziej słuchać niż mówić, starać się zrozumieć a nie oceniać, bardziej dzielić się niż dyskutować a nade wszystko PRZEBACZAĆ.

Jest to bardzo trudna praca przede wszystkim nad sobą, bo zmienić mogę tylko siebie, a nie małżonka. Jednak zmieniając swoje postępowanie w stosunku do niej/niego mogę doprowadzić do poprawy naszych relacji, otworzyć swojego współmałżonka na prawdziwy dialog. Bądźmy więc siewcami miłości i miłosierdzia w naszych małżeństwach, rodzinach, w naszym otoczeniu.

Autorzy: Bożena i Ireneusz Dudek
małżeństwo z ponad 30 letnim stażem,
rodzice czwórki dzieci,
od 10 lat w ruchu Spotkań Małżeńskich



* Nawiązujący do sposobu św. Filipa Neri krótki, przystępny komentarz do Liturgii Słowa. Autorami refleksji na niedziele i święta są świeccy, osoby w różny sposób związane z naszym oratoryjnym duszpasterstwem. Mamy nadzieję, iż ta propozycja ciesząca się coraz większym Państwa zainteresowaniem, pomaga w przygotowaniu się do Mszy św. i jest także okazją do lepszego poznania osób, które z widzenia znamy z kościoła filipinów.





Idź do oryginalnego materiału