Jedną Chrystusowi odebrano, drugi Mu dano – mówił Leon XIV, wskazując na Świętą Tunikę z Argenteuil i krzyż podczas wielkiego czuwania młodych na Stade de France. Relikwia Męki Pańskiej, od ponad tysiąca lat związana z Francją, stała się jednym z najbardziej wymownych znaków pierwszego dnia papieskiej wizyty.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Piotr M. Pietrus, EWTN | 26 września 2026 | Photo credit: Daniel Ibanze, EWTN NewsTekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Wieczorem 25 września na Stade de France zgromadziło się około 80 tys. młodych ludzi z Paryża i różnych części Francji. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń pierwszego dnia podróży apostolskiej Leona XIV. W centrum modlitewnego czuwania znalazła się Święta Tunika z Argenteuil, czczona przez wiernych jako szata Chrystusa z czasu Jego Męki. Specjalnie na spotkanie z papieżem została przewieziona z bazyliki Saint-Denys w Argenteuil do Saint-Denis.
Po świadectwach, pytaniach młodych i odpowiedziach Ojca Świętego stadion pogrążył się w ciszy. Rozpoczął się czas modlitwy przed relikwią. Wtedy Leon XIV skierował uwagę zebranych na dwa znaki znajdujące się przed nimi: Tunikę i krzyż.
„W tym świetle spójrzmy na dwie relikwie, które mamy przed oczami: tunikę i krzyż. Jedną Chrystusowi odebrano, drugi Mu dano. W tym sensie obie są znakami Jego męki” – powiedział papież.
Następnie nadał temu zestawieniu głęboki sens paschalny:
„Jezus zostaje odarty z tuniki, aby nas przyoblec w białą szatę, opłukaną «we krwi Baranka». W ten sposób krzyż, narzędzie śmierci, staje się znakiem nadziei”.
I dodał:
„Obie zatem – tunika i krzyż – ukazują nas samych: nas, Kościół, który rodzi się z życia Boga ofiarowanego światu”.
Relikwia w samym centrum papieskiego przesłania
Obecność Świętej Tuniki nie była więc jedynie historycznym czy ceremonialnym dodatkiem do spotkania. Leon XIV uczynił z niej część swojej katechezy skierowanej do młodych.
Papież mówił o Chrystusie, który przez swoją Mękę i zwycięstwo nad grzechem i śmiercią przynosi człowiekowi wolność. Tunika odebrana Jezusowi przed ukrzyżowaniem stała się w jego rozważaniu znakiem Chrystusa, który sam zostaje ogołocony, aby człowiek mógł zostać „przyobleczony” nowym życiem.
Ojciec Święty odwołał się przy tym do obrazu z Apokalipsy św. Jana – białych szat „opłukanych we krwi Baranka” (Ap 7,14).
W ten sposób materialny znak Męki prowadził młodych zgromadzonych na stadionie ku tajemnicy Odkupienia.
Vatican News podkreślił, iż po odpowiedziach papieża na pytania młodych zgromadzenie weszło w czas ciszy i modlitwy właśnie przed Tuniką z Argenteuil. Relikwia znalazła się tym samym w duchowym centrum jednego z największych spotkań tej podróży apostolskiej.
„Tunika nie była szyta”
Źródłem chrześcijańskiej tradycji dotyczącej Tuniki jest opis Męki Pańskiej w Ewangelii według św. Jana.
Ewangelista wspomina, iż po ukrzyżowaniu Jezusa żołnierze podzielili Jego szaty, jednak tuniki nie rozdarli:
„Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć»” (J 19,23-24).
To właśnie z tą szatą tradycja chrześcijańska utożsamia relikwię przechowywaną w Argenteuil.
Święta Tunika jest w tej chwili przechowywana w bazylice Saint-Denys w Argenteuil, położonym na północny zachód od centrum Paryża. Sanktuarium określa ją jako wyjątkowego świadka Męki Chrystusa i jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych związanych z relikwiami pasyjnymi we Francji.
Od Konstantynopola do Karola Wielkiego
Według przekazywanej przez sanktuarium tradycji Tunika przez pierwsze wieki chrześcijaństwa znajdowała się na Wschodzie, a następnie trafiła do Konstantynopola.
Pod koniec VIII wieku cesarzowa bizantyjska Irena miała przekazać ją Karolowi Wielkiemu. Władca powierzył następnie relikwię swojej córce Theodradzie, związanej z klasztorem w Argenteuil.
Tradycja sanktuarium podaje, iż Tunika dotarła do Argenteuil około roku 800 i od tego czasu jej dzieje pozostają nierozerwalnie związane z tym miejscem.
W IX wieku, wobec najazdów normańskich, relikwię ukryto w murach klasztoru. Została odnaleziona później podczas prac prowadzonych w zabudowaniach klasztornych.
Królowie Francji przed Tuniką Chrystusa
Jednym z najważniejszych momentów w historii kultu relikwii była uroczysta ostensione – publiczne wystawienie Tuniki – w 1156 roku.
Odbyła się ona z inicjatywy Hugues’a d’Amiens, arcybiskupa Rouen, w obecności króla Francji Ludwika VII, biskupów oraz licznych wiernych. Z tego wydarzenia pochodzi zachowana do dziś karta z 1156 roku, przechowywana w archiwach miejskich Argenteuil.
W kolejnych stuleciach Argenteuil stało się miejscem pielgrzymek. Przed Tuniką modlili się przedstawiciele francuskiej monarchii, wśród nich Franciszek I, Henryk III i Ludwik XIII, a także Maria Medycejska, Anna Austriaczka oraz kard. Richelieu.
Relikwia przetrwała wojny, grabieże i okres wojen religijnych.
Ocalona podczas rewolucji francuskiej
Szczególnie dramatyczny rozdział jej historii rozpoczął się w czasie rewolucji francuskiej.
W 1793 roku, obawiając się konfiskaty i zniszczenia relikwii, proboszcz Argenteuil ks. Ozet zdecydował się pociąć Tunikę na części. Niektóre fragmenty przekazał zaufanym parafianom, inne ukrył, zakopując je w ogrodzie plebanii.
Po wyjściu z więzienia w 1795 roku odzyskał znaczną część relikwii, choć nie udało się zebrać wszystkich fragmentów. Zachowane części zostały później ponownie zestawione i są przechowywane do dziś.
W XIX i XX wieku powróciły wielkie publiczne wystawienia Tuniki. Szczególnie ważne odbyły się w 1894, 1934, 1984 i 2016 roku. Podczas ostension w 2016 roku do bazyliki w Argenteuil przybyło około 220 tys. pielgrzymów.
Kolejne uroczyste wystawienie odbyło się w Roku Jubileuszowym 2025.
Od Argenteuil na Stade de France
25 września 2026 roku historia tej relikwii otrzymała nowy rozdział.
Tunika opuściła swoje sanktuarium, aby znaleźć się pośród dziesiątek tysięcy młodych zgromadzonych wokół następcy św. Piotra.
Nie stała się jednak muzealnym eksponatem ani jedynie znakiem przypominającym o przeszłości chrześcijańskiej Francji.
Leon XIV wskazał na nią jako na znak prowadzący bezpośrednio do Chrystusa.
„Jezus zostaje odarty z tuniki, aby nas przyoblec” – mówił papież.
W kraju, którego historia jest głęboko naznaczona chrześcijaństwem, przed tysiącami młodych ludzi znalazł się jeden z najstarszych znaków francuskiej pobożności związanej z Męką Pańską. Obok niego stał krzyż.
I właśnie te dwa przedmioty Leon XIV uczynił obrazem Kościoła.
Tunika odebrana Chrystusowi i krzyż, który Mu dano. Ogołocenie i ofiara. Męka i nadzieja.
A następnie zwrócił się do młodych:
„Aby wzrastać w świętości i czynić nasze społeczeństwo lepszym, bądźcie pełnymi światła świadkami tej Ewangelii, czyli Dobrej Nowiny, którą jest sam Chrystus, nasz Zbawiciel”.

1 godzina temu





![„Zlot Aniołów na maszynach” – motocyklowa akcja charytatywna na Górnym Śląsku [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/09/mid-26926005.jpg)







