Leon XIV: Modlitwa za zmarłych jest wyznaniem wiary w zmartwychwstanie

1 godzina temu

Modlitwa w intencji zmarłych oznacza celebrowanie życia! Przede wszystkim zmartwychwstałego życia Chrystusa Pana, a dzięki Jego łasce – również naszego życia, które w Nim zmartwychwstaje – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. w Bazylice św. Piotra w intencji kardynałów i biskupów zmarłych w ciągu roku.

Więcej artykułów znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej
Photo credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Podczas Mszy św. w Bazylice św. Piotra, sprawowanej w intencji kardynałów i biskupów zmarłych w ciągu minionego roku, papież Leon XIV przypomniał słowa Jezusa: „Kto chce Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa” (J 12,26). Prowadzą one ku nadziei, która nie kończy się wraz ze śmiercią. Droga za Chrystusem wiedzie przez krzyż, ale jej celem jest życie w jedności z Nim. Jezus nie obiecuje drogi wolnej od prób i cierpienia. Zapewnia jednak, iż ten, kto idzie za Nim i Mu służy, będzie tam, gdzie On jest. „Jeśli z Nim umieramy, z Nim też żyć będziemy” (2 Tm 2,11) — przypomniał papież za św. Pawłem.

Pamięć, która staje się modlitwą

Pamięć o zmarłych ma głęboki sens duchowy. Święta Monika przed śmiercią prosiła synów: „Pamiętajcie o mnie, gdziekolwiek będziecie, przed ołtarzem Pańskim”. Jej słowa przypominają, iż modlitwa za tych, którzy odeszli, od początku należy do życia Kościoła. Nie jest jedynie wyrazem tęsknoty, ale aktem wiary w Boże miłosierdzie i zmartwychwstanie.

O tej wierze mówi historia Judy Machabeusza (por. 2 Mch 12,43–46). Po śmierci towarzyszy poległych w bitwie Juda polecił złożyć za nich ofiarę przebłagalną. Uczynił to w przekonaniu, iż umarli powstaną do życia. W chrześcijańskiej liturgii ta nadzieja znajduje pełnię: wspominamy zmarłych przy ołtarzu, ponieważ wierzymy, iż Chrystus odkupił człowieka i otworzył mu drogę do życia wiecznego.

Święty Paweł wyraża tę prawdę z całą mocą: „Jeśli nie ma zmartwychwstania umarłych, to i Chrystus nie zmartwychwstał” (1 Kor 15,13). Jak podkreślił Leon XIV, modlitwa za zmarłych wyrasta z Paschy Jezusa. Eucharystia jest pamiątką Jego śmierci i zmartwychwstania, a zarazem znakiem nadziei, iż także dla nas przygotował miejsce w domu Ojca.

Świętych obcowanie przekracza granicę śmierci

Modląc się za zmarłych, nie przestajemy być z nimi związani. Świętych obcowanie oznacza, iż Chrystus jednoczy swój Kościół ponad granicą śmierci. Modlimy się za tych, którzy odeszli, a zarazem razem z nimi trwamy przed Bogiem. Duch Święty podtrzymuje tę więź między pielgrzymującymi na ziemi a tymi, którzy już oglądają Boże oblicze.

Miłość, której śmierć nie zrywa

Śmierć nie zrywa więc więzi miłości; w Chrystusie zostają one przemienione. Pamiętając o zmarłych podczas Eucharystii, powierzamy ich Bożemu miłosierdziu i umacniamy własną nadzieję. Wspominanie zmarłych przy ołtarzu nie zamyka nas w przeszłości. Kieruje wzrok ku obietnicy przyszłego spotkania i wzywa, by już dziś żyć miłością, która pochodzi od Zmartwychwstałego. Gdy nadejdzie nasza godzina, także my będziemy potrzebować modlitwy braci i sióstr oraz łaski spotkania z Panem w niebieskiej ojczyźnie.

Idź do oryginalnego materiału