Misjonarze w Borzymach – modlitwa, leśny klimat i żywa wiara
Pośród pachnących mazowieckich lasów, w malowniczych Borzymach niedaleko Urli, odbyła się kolejna niedziela misyjna. Tutejsza Parafia pw. Matki Boskiej Częstochowskiej – choć kameralna, skupiająca sześć okolicznych wsi – w okresie letnim tętni życiem. Sielankowa przyroda i piękno krajobrazu przyciągają tu wielu turystów i wczasowiczów, którzy chętnie uczestniczą w niedzielnej Mszy Świętej sprawowanej na świeżym powietrzu, w cieniu pachnących sosen.
W tych wyjątkowych okolicznościach natury misjonarze z Prokury Misyjnej spotkali się z wiernymi, aby polecać Bogu dzieło misyjne oraz na nowo ożywiać misyjnego ducha.
-
Serdeczne przyjęcie i żywy odzew: Mieszkańcy Borzymów oraz odpoczywający tu goście okazali ogromne zainteresowanie sprawami misji. Świadczyły o tym liczne, poruszające rozmowy indywidualne i niezwykle ciepła atmosfera.
-
Otwartość gospodarza: Ksiądz Proboszcz już po raz drugi z wielką gościnnością zaprosił misjonarzy do swojej parafii. Jego pełne oddanie wspólnocie buduje w parafii rodzinny klimat.
-
Duchowe i przyrodnicze bogactwo regionu: W wolnych chwilach misjonarze odwiedzili pobliskie Loretto – ukryte w lesie sanktuarium oraz dom główny Sióstr Loretanek.
-
Wspólnota i wsparcie: Miejscem odpoczynku i posiłków dla misjonarzy oraz Księdza Proboszcza był lokalny Ośrodek Caritas, który na co dzień służy jako przystań dla osób z niepełnosprawnościami. Dużą pomocą są tam studenci z Ukrainy, którzy w wolnym czasie angażują się na rzecz potrzebujących. Była to również okazja do rozmowy z tymi osobami, szczególnie ważna dla ojca Rafała, który przez wiele lat mył misjonarzem na Ukrainie.
Składamy serdeczne „Bóg zapłać!” całej wspólnocie parafialnej, Księdzu Proboszczowi oraz wszystkim gościom za wspólną modlitwę, życzliwość i otwarte serca. Niech zrodzone podczas tych spotkań dobro przynosi obfite owoce!



.webp)












