Najkrótsza Nocka / Pulsar

publixo.com 2 godzin temu

Przesilenie letnie przypada na 21/22 czerwca. Dawni Słowianie obchodzili to święto euforii i płodności,
czyli - Noc Kupały. Jest to święto ognia, wody, słońca (żywioły) euforii i miłości. Skakano przez ogniska,
rozpalano je na wzgórzach i blisko wody. Puszczanie wianków i oczywiście szukanie magicznego kwiatu
paproci. Uważano, iż to Bóg Perun Gromowładny, odpowiednik skandynawskiego Thora, pobudza grzmotem
ziemię i niebo, by rodziło się wszystko, choćby te magiczne istoty.
To czas na kultywowanie słowiańskiego dziedzictwa i korzeni. W tym czasie organizowane są na świeżym
powietrzu, otwarte rekonstrukcje i widowiska, związane z tym wydarzeniem.

Bo gdzie jest religia, tam jest cierpienie, ból i strach. Konflikty zbrojne, gdy dwie różne religie są obok siebie.

Święto przesilenia letniego jest tak stare, iż jego pochodzenie trudno jest wyjaśnić. Nie ułatwia tego fakt, iż kościół katolicki, podobnie jak to miało miejsce przy innych przedchrześcijańskich świętach, starał się wymazać to ważne dla Słowian wydarzenie z własnego kalendarza.
Stosowano różne sposoby i zabiegi, od próśb po zastraszenie. Nie było to łatwe, słowiańskie obrzędy i wierzenia były bardzo silne i trudno było je wyplenić. Ostatecznie kościół postanowił zasymilować to święto, podobnie jak wiele innych wcześniej. Takim sposobem pojawiła się wigilia św. Jana, czyli do dziś obchodzona w kościołach Noc Świętojańska. Pomyślcie tylko, ile trzeba było się nagimnastykować, by wcisnąć Jana Chrzciciela do słowiańskiego święta, związanego z miłością, płodnością, urodzajem i dobrą zabawą. Zwłaszcza ten ostatni element jest Chrześcijanom szczególnie obcy.

Zabawa, śpiew i miłość niech trwa, Życie jest krótkie i jest jedno, drugiego nie ma.
Idź do oryginalnego materiału