Widać to w uczestnictwie w adoracji, spowiedzi i życiu wspólnot. Odnowa dokonuje się przede wszystkim na poziomie wspólnot i duszpasterstw.W wielu parafiach i ośrodkach duszpasterskich gromadzą się dziesiątki, a choćby setki wiernych. W spotkaniach modlitewnych, rekolekcjach czy nabożeństwach uczestniczą osoby w różnym wieku. Wielu pozostaje na modlitwie także po zakończeniu oficjalnych wydarzeń - informuje katolicki portal National Catholic
Register.Według portalu dynamikę tę potwierdza liczba nowych wiernych wstępujących do Kościoła: 8,5 tys. w Los Angeles, 2,5 tys. w Atlancie, 1,7 tys. w Waszyngtonie i 680 w Bostonie. Podobny trend widoczny jest na uczelniach – na Harvardzie podczas tegorocznej Wigilii Paschalnej do Kościoła przystąpiło 88 osób, w tym 49 związanych z uniwersytetem. Na Uniwersytecie Rutgersa wiarę przyjęły 44 osoby – około cztery razy więcej niż w ostatnich
latach.Na rozwój wpływa także obecność katolickich mediów i inicjatyw w przestrzeni cyfrowej, które docierają do milionów odbiorców. Jednak najważniejsze pozostaje osobiste doświadczenie wiary i wspó
lnoty.Jak zauważa National Catholic Register, proces ten nie zaczyna się w centrum instytucjonalnym, ale „na obrzeżach”, gdzie łatwiej o inicjatywę i osobiste zaangażowanie. To tam wiara jest przeżywana i przekazywana bezpoś
rednio.Zjawisko to stanowi wyzwanie dla struktur kościelnych, które opierają się głównie na statystykach sakramentalnych, budżetach parafii czy danych demograficznych. Tymczasem odnowa rozwija się poza tymi ramami i często pozostaje w nich niewidoczna. Oznacza to konieczność nie tylko jej dostrzeżenia, ale także wsparcia inicjatyw rodzących się na poziomie wspólnot i duszpasterstw – komentuje National Catholic Register.