Otrzymaliśmy informację, iż sieć kin Helios, należących do Grupy Agora S.A., nie znalazła miejsca w repertuarze na film Camino dla opornych. Powstaje pytanie – dlaczego?
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: Jan Brewczyński / EWTN PolskaPhoto credit: Rafael Film
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Camino dla opornych (org. Compostelle) wchodzi do polskich kin już w piątek 30 października. Ale jak się dowiedzieliśmy, sieć kin Helios jednak nie znalazła dla niego miejsca w swoim repertuarze. Film w tej sieci będzie pokazywany wyłącznie dla grup, czyli na specjalne zamówienie.
Ten film miałem okazję oglądać dwa razy. Pierwszy raz jeszcze w lipcu w ramach udostępnienia go recenzentom, a drugi raz na dużym ekranie, podczas premiery w kinie Wisła. Dlatego z całym przekonaniem mogę napisać, iż nie jest to film słaby, który nie nadaje się do kina. Dlatego nie sądzę, aby to mógł być powód do nieumieszczenia go w repertuarze. Choć zdecydowanie polecam wersję z napisami.
Film religijny?
A więc może tematyka jest nie taka? Opowiada on o dwojgu zagubionych ludzi. Adam, to nastolatek, który ma problemy z prawem, bo gdy staje przed sądem, to może widywać się z biologiczną matką, która zrzekła się praw rodzicielskich. Fred to nauczycielka, która kilkanaście lat pracowała z „trudną młodzieżą”. Pracowała, bo została zawieszona za spoliczkowanie uczennicy. Co więcej nie bardzo też radzi sobie jako matka i żona.
Tak oto, dwoje niekoniecznie wierzących ludzi, którzy nie zawsze radzą sobie emocjami, wyrusza razem w trzymiesięczną podróż do Santiago de Compostela, w ramach której Adam ma przeżyć przemianę. Jak łatwo się domyślić przemiany potrzebują oboje. Także w mojej ocenie jest to przede wszystkim film o uczeniu się budowania relacji – stawianiu granic, panowaniu nad emocjami, poznawaniu własnych potrzeb i celów.
Bohaterowie spotykają na swojej drodze osoby wierzące, które nadają mu religijnego kontekstu, ale również osoby niewierzące – tak jak to jest na Camino. Dlatego w mojej ocenie, ale również w ocenie kilku innych osób, nie jest to film religijny. choćby kwestia figury Matki Bożej z Dzieciątkiem, która spodobała się Adamowi, nie ma tu kontekstu stricte religijnego, ale przypomina nam o tym, iż on potrzebuje i tęskni za matką, która go olała – on poszukuje matki.
Dlatego nie sądzę, aby to kryterium religijne było ostatecznie przyczyną niezamieszczenia filmu w repertuarze. Co zatem jeszcze nam zostało?
Pół miliona pielgrzymów
Raptem kilka tygodni temu informowaliśmy, iż liczba pielgrzymów, która dotarła do Santiago de Compostela w tym roku przekroczyła pół miliona osób. To pokazuje, iż trasy do grobu św. Jakuba cieszą się niezwykłą popularnością. Pielgrzymi wyruszają również z Polski. Co więcej w przyszłym roku przypada jubileusz Apostoła Jakuba, a zatem zainteresowanie tematyką jest większe. Pokazują to również statystyki z Francji, gdzie film miał ponad milion widzów.
Ponadto, choć mam raptem stu obserwujących na Instagramie, to gdy wstawiłem informację, iż jestem na premierze, dostałem wiadomość, czy film mi się podoba. Osoba, która napisała sama niedawno była pielgrzymem i również wybiera się na film, aby zobaczyć, czy swoje doświadczenia znajdzie w filmie.
To pokazuje, iż również zainteresowanie filmem jest dość spore i potencjalnie bilety będą się sprzedawać. A więc o co chodzi, iż Helios nie będzie miał go w repertuarze? Mogę jedynie podejrzewać, iż skoro w repertuarze znajdujemy horrory lub filmy „z dreszczykiem”, to zwyczajnie sieć postawiła na tego typu filmy, zamiast filmy z przesłaniem i wartościami. Pewności jednak nie mam i wciąż czekam na odpowiedź ze strony przedstawiciela Grupy Agora. o ile ją otrzymam, to państwu ją przekażę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

1 godzina temu




.webp)










