Pan jest przy mnie

3 dni temu
Zachęta, aby porzucić lęk, często pojawia się w nauczaniu Chrystusa. Wiele razy spotykamy ją w Starym Testamencie. „Bądź mężny i mocny, nie lękaj się, nie bój się ich, gdyż Pan, Bóg twój, idzie z tobą, nie opuści cię i nie porzuci” (Pwt 31,6) – zachęca autor Księgi Powtórzonego Prawa. Nie bój się, nie tłumacz, iż bycie apostołem jest za trudne, iż nie dla ciebie. Albo iż inni zrobią to lepiej. Ty idź i głoś Jego imię, „nastawaj w porę i nie w porę”, nie ustawaj w gorliwości (por. 2 Tm 4,1-5). On będzie z Tobą – słyszy św. Paweł, a wcześniej Dawid, Izajasz, Jonasz, Gedeon. „Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą” – przypomina nam dziś Jeremiasz. Zapewnienie wybrzmiewa w różnych momentach Ewangelii. Jezus wchodzi w nasze życie tak, jak wszedł w pustkę uczniów wędrujących do Emaus, w serce racjonalnego św. Tomasza. Wchodzi w nasz lęk i poczucie porzucenia. Przynosi pokój i nadzieję. Zabiera smutek i strach. Bo też pokusa, aby dopuścić do siebie myśl, iż Bóg opuścił człowieka, jest bardzo realna – to główny oręż szatana. Doświadczył go choćby Jezus na krzyżu.
Idź do oryginalnego materiału