Papież w Lourdes: Nie wyjedziecie stąd tacy sami. Wyjedziecie jako misjonarze nadziei

4 godzin temu

– Kościół musi mieć odwagę zacząć nawrócenie od samego siebie – mówił papież Leon XIV podczas niedzielnej Mszy Świętej w Lourdes. W miejscu, gdzie choroba i cierpienie spotykają się z nieskończoną miłością Boga, Ojciec Święty apelował o podjęcie szczerej pokuty i przypomniał, iż osoby chore znajdują się w samym sercu Kościoła.

Więcej artykułów znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: EWTN/Dykasteria. ds. Komunikacji
Photo credit: EWTN Vatican/fot: Daniel Ibáñez Gutiérrez
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Trzeci dzień podróży apostolskiej Leona XIV do Francji upłynął pod znakiem głębokiej zadumy i wielkiej nadziei. W sanktuarium Matki Bożej w Lourdes papież przewodniczył niedzielnej Mszy Świętej, w której uczestniczyły tysiące pielgrzymów z Francji i całego świata, w tym wielka rzesza osób chorych i niepełnosprawnych.

Widok rzesz wiernych z różnych zakątków globu skłonił papieża do radosnego wyznania: – Dostrzegam w was powszechne oblicze Kościoła. Jakże wielką euforią jest być razem, jednym sercem, jedną rodziną!

Ojciec Święty zachęcił pielgrzymów, by płomień wiary i pociechę płynącą z Lourdes zanieśli do swoich domów, parafii i całego francuskiego narodu.

Nawrócenie – sprawa na dzisiaj

W centrum papieskiej homilii znalazło się naglące wezwanie do nawrócenia, które Maryja przekazała św. Bernadetcie Soubirous. Papież podkreślił, iż wezwanie do porzucenia grzechu nie jest odległą obietnicą, ale zadaniem na teraz. – To dzisiaj, nie jutro, trzeba się nawrócić! – apelował. – Nawrócić się oznacza porzucić drogi zagubienia i wejść na Drogę Życia, otwierając serce na jedyną Radość, która nie przemija.

Leon XIV mocno zaakcentował obietnicę Maryi daną Bernadetcie: „Nie obiecuję, iż uczynię cię szczęśliwą na tym świecie, ale w przyszłym”. Te słowa, jak zauważył papież, stanowią fundamentalne wyzwanie dla współczesnych społeczeństw, które gonią za materialnym postępem i zapominają o wieczności.

To właśnie tutaj, w Grocie Massabielskiej – jak mówił Biskup Rzymu – chrześcijańska nadzieja zderza się z dążeniami świata próbującego redefiniować wartość ludzkiego życia w obliczu choroby czy starości. – Wasze kule, wózki inwalidzkie i ukryte łzy nie są przeszkodą. Stają się miejscem, w którym jesteście w pełni szanowani i przyjmowani, a nieskończona miłość Boga wynosi was ponad własne ograniczenia – powiedział Papież do chorych.

„Pokuta, pokuta, pokuta” – Kościół uderza się w piersi

Nawiązując do trzykrotnego wezwania Maryi do pokuty i modlitwy za grzeszników, Ojciec Święty postawił dramatyczne pytanie o rozprzestrzeniające się na świecie konflikty, które niszczą życie niewinnych. Wskazał, iż zło to ma swoje korzenie wyłącznie w ludzkim sercu, dlatego to właśnie ono musi ulec przemianie.

Leon XIV uczynił też istotny krok w stronę oczyszczenia Kościoła. Wyraźnie zaznaczył, iż wezwanie do pokuty dotyczy nie tylko wiernych, ale samej instytucji Kościoła. – Kościół musi mieć odwagę żyć nawróceniem jako pierwszy. Aby uleczyć głębokie rany, niewierności i bolesne błędy popełnione w jego łonie, musimy z pokorą poddać się oczyszczającemu spojrzeniu Pana – stwierdził z mocą, dodając za św. Augustynem, iż uznanie własnych win jest niezbędne dla duchowego wzrostu.

Chorzy w sercu Kościoła

Swoją homilię papież zakończył czułym przesłaniem do osób zmagających się z chorobami. Wskazał, iż ich cierpienie, jeżeli zostanie ofiarowane, staje się autentycznym udziałem w odkupieńczym dziele Chrystusa, którego świat tak bardzo potrzebuje. – W tym sensie naprawdę jesteście w sercu Kościoła, a wasza rola jest niezastąpiona – zapewnił.

Zapewnił też wszystkich uczestników liturgii, iż spotkanie z Matką Bożą i Jej Synem przemieni ich życie.

– Nie wyjedziecie z Lourdes tacy sami, jakimi tu przybyliście: wyruszycie stąd jako misjonarze nadziei. Na tym polega cud tego miejsca: budzi ono euforia nadziei właśnie pośród prób i cierpienia! –

zakończył Leon XIV.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Bydgoszcz: Po ponad 100 latach dzwony kościoła Świętej Trójcy mają zamilknąć
Idź do oryginalnego materiału