Papież wskazał, iż odpowiedzią na zmęczenie, samotność i ciężar posługi ma być troska o życie wewnętrzne, braterstwo i wspólna misja. Wezwał też lokalny Kościół, by był „światłem nadziei” w mieście naznaczonym nierównościami, bezrobociem młodych i kruchością
rodzin.Ojciec Święty podziękował za przyjęcie i podkreślił, iż z euforią odwiedza Neapol – miasto bogate w sztukę i kulturę, położone w sercu Morza Śródziemnego, zamieszkane przez lud „niepowtarzalny i radosny”, mimo wielu trudów. Przywołał słowa papieża Franciszka z 2015 r.: „Życie w Neapolu nigdy nie było łatwe, ale nigdy nie było smutne! To jest wasz wielki zasób: radość, wesołość”. Leon XIV dodał, iż przybył także po to, by „zarazić się tą radością”.Nawiązując do Ewangelii o uczniach z Emaus, Leon XIV wskazał na słowo „troska”. Jezus – mówił Papież – przyłącza się do człowieka, idzie razem z nim i otwiera go na nowe światło. „Jego postawa jest postawą kogoś, kto się troszczy” – zauważył.Przeciwieństwem troski jest zaniedbanie: ulic, wspólnych przestrzeni, peryferii, ale przede wszystkim życia, którego piękno i godność bywają niewystarczająco chronione. Leon XIV zaznaczył, iż najpierw trzeba zatrzymać się przy trosce wewnętrznej: o serce, człowieczeństwo i
relacje.Papież zwrócił się szczególnie do kapłanów, sióstr i braci zakonnych, wskazując, iż ciężar posługi i wewnętrzne zmęczenie są dziś pod wieloma względami większe niż dawniej. Neapol opisał jako miasto wielu kolorów, w którym tradycja łączy się z nowoczesnością, żywa religijność ludowa z licznymi słabościami społecznymi, piękno z cierpieniem, a choćby przemocą.W takim kontekście duszpasterstwo wymaga nieustannego wcielania Ewangelii, aby wiara nie ograniczała się do emocjonalnych wydarzeń, ale przenikała życie i społeczeństwo. Papież mówił o wysiłku słuchania ludzkich historii, towarzyszenia rodzinom i młodym, odpowiadania na potrzeby ubogich oraz o poczuciu bezradności, gdy język i działania Kościoła wydają się nieadekwatne wobec nowych pytań.Leon XIV podkreślił, iż w obliczu tych wyzwań potrzebna jest troska o życie duchowe: modlitwa, osobista relacja z Panem, słuchanie tego, co dzieje się wewnątrz, oraz odwaga zatrzymania się. Przestrzegł, by nie redukować posługi do funkcji do
wykonania.Troska o posługę dokonuje się także przez braterstwo i komunię. Papież przypomniał, iż braterstwo trzeba traktować „jako element konstytutywny tożsamości szafarzy, a nie tylko jako ideał czy slogan”. Zachęcił do przezwyciężania indywidualizmu: „Myślmy o sobie razem: księża i zakonnicy! Ćwiczmy się w sztuce bliskości!”.