Ps 28,3

piotrkwiatek.com 2 dni temu

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Nie gub mnie z występnymi i z tymi, co czynią nieprawość, co rozmawiają przyjaźnie z bliźnimi, a w duszy żywią zły zamiar. (Ps 28,3).

„Nie gub mnie z występnymi i z tymi, co czynią nieprawość, co rozmawiają przyjaźnie z bliźnimi, a w duszy żywią zły zamiar” (Ps 28,3).

Ludzie z maską. Jeden uśmiech na zewnątrz, drugi zamiar w środku. Psalmista nazywa to wprost: „mówią pokojowo, ale w sercu mają zło”. To nie tylko biblijny problem – to codzienność współczesnego świata. Manipulatorzy w garniturach, fałszywa uprzejmość w mediach społecznościowych, relacje zbudowane na grze pozorów. I psalmista woła: „Boże, nie wrzucaj mnie do jednego worka z nimi”.

Coś głęboko ludzkiego jest w tej prośbie. To wołanie o integralność, o życie w prawdzie. Człowiek rozdwojony – mówiący jedno, myślący drugie – w końcu traci sam siebie. Nie wie już, co jest prawdą, a co maską. Jezus ostrzegał przed takim rozdwojeniem: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo jesteście podobni do grobów pobielanych: na zewnątrz piękne, wewnątrz pełne kości” (Mt 23,27).

Prośba psalmisty ma też wymiar głęboko psychologiczny. „Nie ściągaj mnie razem z nimi” – to wołanie o własną tożsamość, o oddzielenie się od toksycznych relacji, od środowisk, które zmuszają cię do bycia kimś innym. Czasem ratunkiem jest po prostu wyjście.

Bóg nie chce twojej maski, tylko twojej prawdy – choćby jeżeli jest poraniona.

Idź do oryginalnego materiału