Rycerze Kolumba: młodzi mężczyźni potrzebują braterstwa, wiary i prawdziwych relacji

2 godzin temu

Samotność, izolacja i brak prawdziwych relacji stają się coraz poważniejszym problemem młodych mężczyzn. Odpowiedzią może być wspólnota oparta na wierze, braterstwie, służbie i odpowiedzialności — przekonywał przedstawiciel Rycerzy Kolumba podczas Sympozjum Młodych Amerykańskich Mężczyzn w Waszyngtonie.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Piotr M. Pietrus, Źródło: Tyler Arnold, CNA | 26 września 2026 | Photo credit: EWTN News
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Samotność, izolacja i brak prawdziwych relacji stają się coraz poważniejszym problemem młodych mężczyzn. Odpowiedzią może być wspólnota oparta na wierze, braterstwie, służbie i odpowiedzialności — przekonywał przedstawiciel Rycerzy Kolumba podczas Sympozjum Młodych Amerykańskich Mężczyzn w Waszyngtonie.

Podczas Drugiego Sympozjum Młodych Amerykańskich Mężczyzn, które odbyło się 25 września w Waszyngtonie, Joseph McInerney, główny doradca strategiczny Rycerzy Kolumba i starszy wiceprezes organizacji ds. rozwoju liderów, mówił o znaczeniu wspólnoty braterskiej w życiu współczesnych mężczyzn.

— Jesteśmy istotami społecznymi, dlatego chcemy należeć do wspólnot, w których możemy być naprawdę sobą — podkreślił.

Sympozjum poświęcone było problemom, z jakimi mierzą się młodzi mężczyźni w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku. Dużą część spotkania stanowiły dyskusje dotyczące polityki społecznej, jednak wystąpienie McInerneya koncentrowało się przede wszystkim na tym, w jaki sposób wspólnota i braterstwo mogą pomagać mężczyznom dojrzewać i rozwijać się.

Młodzi coraz liczniej wstępują do Rycerzy Kolumba

Choć Rycerze Kolumba bywają kojarzeni przede wszystkim ze starszym pokoleniem katolickich mężczyzn, organizacja obserwuje w ostatnich latach wyraźny wzrost zainteresowania wśród studentów oraz mężczyzn rozpoczynających życie zawodowe.

Według McInerneya najszybciej rosnącą grupę członków Rycerzy Kolumba stanowią w tej chwili mężczyźni poniżej 35. roku życia.

Na uczelniach działa już ponad 300 aktywnych rad Rycerzy Kolumba, z czego niemal połowa znajduje się w Stanach Zjednoczonych.

— Siłą życiową Rycerzy są młodzi mężczyźni — powiedział McInerney.

Jak zaznaczył, organizacja daje im możliwość przebywania w gronie innych mężczyzn w podobnym wieku, budowania przyjaźni i podejmowania wspólnej odpowiedzialności.

— Jest to miejsce, w którym mogą spędzać czas z innymi mężczyznami, ze swoimi rówieśnikami. I to jest naprawdę bardzo ważne — mówił.

Odpowiedź na samotność i izolację

Zdaniem przedstawiciela Rycerzy Kolumba wspólnota braterska może być jednym ze sposobów przeciwdziałania samotności i izolacji mężczyzn.

Jej celem nie jest jednak wyłącznie stworzenie przestrzeni spotkania.

Chodzi również o formowanie mężczyzn tak, aby stawali się lepszymi mężami, ojcami i członkami swoich lokalnych społeczności.

McInerney zwrócił uwagę, iż izolację pogłębiają współczesne media i internet.

— Nie jesteśmy do tego stworzeni — powiedział.

Człowiek — jak podkreślał — został stworzony do głębokich i pięknych relacji z ludźmi, których kocha.

Modlitwa, formacja i braterstwo

Jednym z najważniejszych powodów, dla których młodzi katoliccy mężczyźni angażują się dziś w działalność Rycerzy Kolumba, jest możliwość pogłębiania wiary.

Przykładem jest program Cor, którego nazwa oznacza po łacinie „serce”.

Program opiera się na tworzeniu niewielkich grup mężczyzn spotykających się na modlitwie, formacji i budowaniu braterskich relacji.

Rycerze prowadzą także McGivney Fellowship — dwuletni program formacji przywódczej.

McInerney podkreślił, iż celem takich inicjatyw jest nie tylko przygotowanie skutecznych liderów.

— Oni stają się dobrymi ludźmi. Stają się osobami godnymi zaufania. A właśnie takich ludzi chcemy widzieć jako naszych liderów — powiedział.

Wiara prowadzi do służby

Po swoim wystąpieniu McInerney powiedział w rozmowie z EWTN News, iż szczególną cechą Rycerzy Kolumba jest połączenie katolickiej formacji duchowej z konkretną działalnością charytatywną.

To właśnie możliwość służenia innym może być — jego zdaniem — kolejnym elementem przyciągającym młodych ludzi.

— Chcemy pomagać ludziom duchowo, ale mamy również zobowiązanie do służby. Po to istniejemy: aby pomagać innym — powiedział.

Jak dodał, zaangażowanie na rzecz innych jest naturalnym następstwem rozwoju życia duchowego.

— o ile pracujesz nad swoim życiem duchowym, w naturalny sposób chcesz dzielić się łaską, którą otrzymujesz w swojej relacji z Bogiem — podkreślił.

Człowiek potrzebuje człowieka

Słowa przedstawiciela Rycerzy Kolumba wpisują się w coraz szerszą debatę dotyczącą kondycji współczesnych mężczyzn, zwłaszcza młodego pokolenia.

Rycerze Kolumba wskazują jako odpowiedź nie tylko na samą aktywność społeczną, ale także na trzy wzajemnie powiązane elementy: wiarę, braterstwo i służbę.

Internet może ułatwić pierwszy kontakt z organizacją, ale — jak podkreślił McInerney — najważniejsze jest ostatecznie osobiste spotkanie.

— Wejście może rozpocząć się online, ale najważniejsze jest później doprowadzenie do spotkania człowieka z człowiekiem, twarzą w twarz — zaznaczył.

Dla Rycerzy Kolumba właśnie taka wspólnota ma pomagać mężczyznom nie tylko przezwyciężać samotność, ale także odkrywać odpowiedzialność za innych — za rodzinę, Kościół i społeczność, w której żyją.

Źródło: Catholic News Agency / EWTN News, 26 września 2026 r.

Idź do oryginalnego materiału