Rzadka okazja w Watykanie. Pokażą jedną z najcenniejszych relikwii

2 godzin temu

W niedzielę w Watykanie będzie można zobaczyć chustę św. Weroniki. Relikwia, którą według tradycji święta otarła twarz Chrystusa, zostanie wystawiona podczas wieczornego nabożeństwa.

Zdj. ilustracyjne/Wikipedia
Chusta św. Weroniki zostanie wystawiona w Bazylice św. Piotra

W piątą niedzielę Wielkiego Postu - 22 marca - wierni zgromadzeni w Watykanie będą mieli rzadką okazję ujrzeć jedną z najbardziej poruszających chrześcijańskich relikwii.

ZOBACZ: Spektakularne nagranie z Watykanu. W Bazylikę św. Piotra uderzył piorun

Podczas wieczornego nabożeństwa na widok publiczny zostanie wystawiona chusta św. Weroniki, czyli płótno, którym według tradycji odważna kobieta otarła twarz cierpiącego Chrystusa w drodze na Golgotę.

Watykan. Chusta św. Weroniki zostanie wystawiona w Bazylice św. Piotra

Uroczystość, którą poprowadzi archiprezbiter bazyliki, kardynał Mauro Gambetti, wpisuje się w wielkopostną tradycję kościołów stacyjnych. To starożytny zwyczaj, zgodnie z którym Rzymianie każdego dnia odwiedzają inną świątynię miasta. Moment kulminacyjny nastąpi o godzinie 18:00 - to właśnie wtedy, przy śpiewie litanii, Święte Oblicze zostanie ukazane wiernym z wysokości loggii św. Weroniki.

ZOBACZ: Papież Leon XIV otrzyma wyjątkowe odznaczenie. "Ceremonia będzie okazją do refleksji"

Historia chusty w Rzymie sięga jeszcze 705 roku, kiedy to sprowadzono ją z Konstantynopola. Przez wieki fascynowała nie tylko wiernych, ale i wielkich twórców. Opisywali ją choćby Dante i Petrarka.

Na stałe w kronikach bazyliki zapisały się wydarzenia z 1849 roku. Według przekazów, podczas wystawienia relikwii doszło do niewytłumaczalnego zjawiska. Zszarzałe i wyblakłe przez wieki płótno nagle rozbłysło, a wizerunek twarzy nabrał żywych, wyraźnych barw. To wydarzenie przyczyniło się do renesansu kultu watykańskiej relikwii na całym świecie.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Ambasador Iranu o Polsce: Tego oczekujemy, to minimum
Idź do oryginalnego materiału