Silni, zwarci, gotowi

3 dni temu

Część z nas ma prywatne metody przetrwania i drogi ewakuacji. Inni liczą, iż w każdej sytuacji nasze problemy rozwiąże państwo. Ale dla większości poprawna odpowiedź brzmi: nasze bezpieczeństwo to bezpieczeństwo w najbliższej wspólnocie.

Tekst ukazał się w kwartalniku „Więź” wiosna 2026. W wolnym dostępie można przeczytać jedynie jego fragment. W całości jest otwarty tylko dla prenumeratorów naszego pisma i osób z wykupionym pakietem cyfrowym. Subskrypcję można kupić TUTAJ.

Jest kwiecień 1938 r. Mieszkańcy wielu miast w Polsce – w tym Węgrowa – wzywani są do wsparcia tzw. pożyczki przeciwlotniczej. Oto dłuższy cytat z obwieszczenia Komitetu Miejskiego Propagandy Pożyczki Przeciwlotniczej:

Obywatele, silni duchem i zwarci wokół ukochanej armii i Wodza Naczelnego, gotowi do wszelkiej ofiary, powinni spełnić natychmiast swój obowiązek przez zadeklarowanie i wpłacenie pożyczki przeciwlotniczej. W gwałtownym wyścigu zbrojeń świata całego nam, Polakom, w szczególności nie wolno jest ociągać się w spełnieniu obowiązku obywatelskiego.

Komitet Miejski m. Węgrowa niniejszym apelem wzywa wszystkich Węgrowian do natychmiastowego subskrybowania pożyczki przeciwlotniczej – w granicach swojej najwyższej możliwości materialnej każdego mieszkańca Węgrowa, a przynajmniej według norm ustalonych przez Komitet Miejski dla poszczególnych grup i zawodów.

Listy subskrybentów pożyczki w Węgrowie, z wykazem zadeklarowanych sum na pożyczkę, Komitet poda do publicznej wiadomości dzięki ogłoszeń na murach miasta, aby w ten sposób poddać kontroli opinii obywatelskiej, czy każdy z Węgrowian w dostatecznej mierze spełnił swój obowiązek obywatelski odpowiednio do swoich możliwości materialnych, oraz dla wykazania i tych Węgrowian, którzy znaleźli się wśród dezerterów sprawy narodowej.

Tradycyjnie moje felietony staram się oprzeć na jakiejś triadzie. W obecnych okolicznościach, w których wszyscy przeżywają rodzaj wzmożenia i namysłu nad odpornością, sięgamy po hasła, napisy na sztandarach, plakatach, różnego rodzaju motywujące deklaracje, przysięgi i zaklęcia. Pierwotnie myślałem, żeby napisać o haśle, a jakże, trójkątnym: „Bóg, honor, Ojczyzna”. Poczułem jednak, iż mnie to przerasta.

Zdecydowałem się na coś pozornie prostszego, czyli zawołanie „silni, zwarci, gotowi”. Hasło to było, jeżeli można tak rzec, flagowym zawołaniem obozu rządzącego pod koniec lat 30. XX wieku, w okolicznościach zbliżającej się wojny w Polsce. Pojawiało się na plakatach i towarzyszyły mu apele o zaangażowanie. Jedną z jego form były datki pieniężne na rzecz budowy obrony przeciwlotniczej. Te zbiórki były powszechne, uczestnictwo w nich – de facto obowiązkowe. Lista tych, którzy przeznaczyli pieniądze na fundusz, była jawna, tak jak lista tych, którzy funduszu nie wsparli.

To access this content, you must purchase a product that grants access.

Tekst ukazał się w kwartalniku „Więź” wiosna 2026 jako felieton z cyklu „Trzy po trzy”.

Idź do oryginalnego materiału