"Wzrost napięcia", "nastroje wrogości". Wspólny apel kardynałów z Polski i Ukrainy

2 godzin temu

"Zbyt wiele łączy nasze narody, żebyśmy mogli pozwolić na zaprzepaszczenie wspólnego dziedzictwa" - napisali kardynałowie Polski i Ukrainy, apelując do obu narodów o pojednanie. Jak podkreślili, w ostatnim czasie w relacjach między Warszawą a Kijowem można odnotować "wzrost wzajemnego napięcia i odradzające się nastroje wrogości".

Vatican Media
Kardynałowie Polski i Ukrainy apelują o pojednanie narodów

Kardynałowie Polski i Ukrainy, obecni na konsystorzu w Rzymie, wraz ze zwierzchnikiem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego zaapelowali do obu narodów o pojednanie. W apelu można przeczytać m.in., iż sprawa pojednania "dotyka nie tylko relacji" między stronami, ale także "wiarygodności naszego wspólnego chrześcijańskiego świadectwa".

"Za papieżem Leonem XIV jesteśmy przekonani, iż pierwszym krokiem ku pokojowi jest rozbrojenie języka po obu stronach. Dotyczy to nie tylko słów, ale również gestów, znaków i symboli" - napisali kardynałowie Polski i Ukrainy, dodając, iż "budowanie dobra wspólnego wymaga języka ewangelicznego: jasnego, ale nie poniżającego; odważnego, ale nie agresywnego; prawdziwego, ale nie zamykającego drogi do przebaczenia".

ZOBACZ: Krytyczny głos z Watykanu. Wytknięto UE podwójne standardy

Jednocześnie kardynałowie podkreślili, iż w relacjach polsko-ukraińskich w tej chwili zaobserwować można "wzrost wzajemnego napięcia i odradzające się nastroje wrogości". "Tym bardziej boli nas to, iż dokonuje się to w czasie, gdy Ukraina przez cały czas doświadcza okrucieństwa wojny, a Polska okazała w ostatnich latach wielką solidarność milionom ukraińskich sióstr i braci" - czytamy.

"Czujemy się zobowiązani". Kardynałowie apelują w sprawie Polski i Ukrainy

W apelu odwołano się do słów listu Jana Pawła II, wystosowanego na 60. rocznicę tragicznych wydarzeń na Wołyniu. Papież z Polski pisał m.in. o coraz pilniejszej potrzebie solidarności między Polakami a Ukraińcami oraz o konieczności udzielania sobie wzajemnej pomocy. "Słowa te są warte przemyślenia przez wszystkich ludzi dobrej woli, a dla nas, katolików różnych obrządków i narodów, winny stać się modelem i normą działania, także w podejściu do kwestii historycznych" - skomentowali kardynałowie.

Duchowni przekazali ponadto, iż w tej chwili - kiedy w relacjach między Kijowem a Warszawą "pojawiają się nowe napięcia i odradza się nieufność" - słowa Jana Pawła II ponownie rozbrzmiewają. "Jesteśmy świadomi, iż nawrócenie zaczyna się od własnego serca. Papież wzywa każdą i każdego z nas - Polaków i Ukraińców - do osobistego nawrócenia, a nie do rozliczania innych. Tylko wtedy możemy wzywać drugiego do nawrócenia, jeżeli sami w pokorze przyznajemy się do własnych win" - napisali.

ZOBACZ: Zapytali Ukraińców o spór z Polakami. Sondaż nie pozostawia wątpliwości

"Czujemy się zobowiązani, aby tej wspólnej drogi rozpoczętej z błogosławieństwem św. Jana Pawła II nie porzucić, ale ją cierpliwie i odważanie kontynuować. Zbyt wiele łączy nasze narody, żebyśmy mogli pozwolić na zaprzepaszczenie wspólnego dziedzictwa" - podsumowali swój apel kardynałowie, wzywając wiernych "do trudu myślenia w kategorii dobra wspólnego, a nie jedynie partykularnych interesów".

Wrze na linii Warszawa - Kijów. Zełenski bez orderu, odznaczenia zwrócili też Polacy

W ostatnim czasie w relacjach między Warszawą a Kijowem pojawiły się napięcia. Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, iż nadał jednej z jednostek wojskowych imię "Bohaterów UPA" (Ukraińskiej Powstańczej Armii). Tłumaczył następnie, iż zrobił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".

W Polsce decyzja ukraińskiego prezydenta spotkała się ze zdecydowaną krytyką. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk oraz minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz. Najbardziej zdecydowane kroki podjął Karol Nawrocki, który 19 czerwca poinformował, iż zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Prezydent Ukrainy odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

ZOBACZ: Co dalej z odesłanym orderem Zełenskiego? Rzecznik prezydenta: Dziś go odebraliśmy

Następnie Orderu Orła Białego zrzekli się byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a innych polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział natomiast, iż zwróci przyznany mu w 2022 roku ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego. We wtorek taką samą decyzję ogłosił były premier Polski, Mateusz Morawiecki, który został odznaczony orderem, kiedy przybył z wizytą do Kijowa.

"Niech to odznaczenie stanie się tam symbolem pamięci o dziesiątkach tysięcy niewinnych Polaków bestialsko zamordowanych podczas Rzezi Wołyńskiej. Skoro skorumpowana elita ukraińska nie potrafi, zrobię to za nich" - napisał Morawiecki w swoim wpisie na platformie X.

Idź do oryginalnego materiału