W deszczowej i wietrznej aurze powitał go ks. bp Guillaud z Konstantyny-Hippony oraz algierscy ministrowie spraw zagranicznych i kultury. Przybyło też wielu mieszkańcó
w.Wewnątrz hali lotniska dzieci w tradycyjnych strojach czekały, aby powitać Ojca Świętego w językach arabskim, włoskim i
angielskim.Po powitaniu Leon XIV udał się na stanowisko archeologiczne w Hipponie, gdzie zachowały się pozostałości miasta rzymskiego i chrześcijańskiego, w tym tak zwana bazylika Pokoju (Basilica Pacis), w której św. Augustyn pełnił swoją posługę. Papież przechodził przez ruiny i złożył wieniec kwiatów, zatrzymując się na krótką modlitwę.Leon XIV posadził także drzewko oliwne w miejscu archeologicznym starożytnej
Hippony.Już podczas lotu do Algierii 13 kwietnia Papież powiedział dziennikarzom, iż pragnął, by ta pielgrzymka była pierwszą podróżą apostolską jego pontyfikatu – aby mógł się udać do miejsc związanych ze św. Augustynem. W Algierze powiedział natomiast do rektora Wielkiego Meczetu: „Jak Pan wie, przybywam z wielką euforią do Algierii, ponieważ jest to również ziemia mojego duchowego ojca, św. Augustyna, który pragnął wiele nauczyć świat, zwłaszcza poprzez poszukiwanie prawdy, poszukiwanie Boga, uznając godność każdej ludzkiej istoty i znaczenie budowania pokoju.”Papież augustianin, w strugach deszczu, przemierzał krótki odcinek obszaru archeologicznego, fragment drogi, którą wielokrotnie przechodził biskup Aureliusz Augustyn, rodem z Tagasty, dzisiejszego Souk Ahras, i biskup kwitnącego miasta portowego. W dali widać wzgórze Annaby z bazyliką poświęconą wielkiemu Ojcu Kościoł
a.Leon XIV to pierwszy Papież na ziemi algierskiej. Oddał hołd swemu duchowemu ojcu, aby podjąć jego dziedzictwo i ponownie dać głos jego wezwaniu do życia w zgodzie, aby panowała harmonia między narodami. Bo „pokój jest celem naszego dobra” – pisze Augustyn w „Państwie Bożym”, w księdze XIX (11), gdzie powtarza słowo „pokój” ponad sto razy.