
Wraz z marcowym spotkaniem wzrasta w nas wszystkich ekscytacja, bo wiemy, iż zbliżają się wyniki testów psychologicznych. Z tą ekscytacją wiąże się również niecierpliwość. Żebyśmy więc nie mieli za dużo czasu w rozmyślanie nad nadchodzącym miesiącem, plan spotkania utrzymywał nas ciągle zajętymi.
Piątkowy wieczór, na dobry start wspólnego weekendu, rozpoczęliśmy od modlitwy. Wprowadziliśmy się w kontemplacyjny nastrój Wielkiego Postu podczas Drogi Krzyżowej. Rozważania zawierały historie wychowanków salezjańskich dzieł misyjnych z całego świata, pozwalając nam połączyć się z nimi w modlitwie. Następnie punkt obowiązkowy i niezmienny – integracja w kawiarence.
Po długich rozmowach i krótkiej nocy widzieliśmy się już na porannej Mszy Świętej, którą celebrował ksiądz Łukasz Dumiński. Podczas kazania zwrócił uwagę na istotę intencji, które niesiemy w naszych modlitwach, co idealnie łączyło się z jego późniejszą konferencją dotyczącą Mszy Świętej i wieczorną Adoracją.
Zanim to, drugim tematem, który przewodził sobocie, były warsztaty fotograficzne przeprowadzone przez Iwonkę Błędowską. Myślę, iż najciekawszą ich częścią była praktyka, kiedy teren Ośrodka stał się planem zdjęciowym, a my modelami. Teraz wyczekujcie zdjęć z naszych wolontariatów, miejmy nadzieję, iż nauka nie poszła na marne!
Elementem zaskoczenia była zorganizowana przez naszą koordynatorkę Asię Matuszek tombola. Mimo (zaskakująco) dużych emocji, w SOMie chyba nigdy nie byliśmy tak cicho, jak czekając na kolejny wylosowany numer. Do zgarnięcia były misyjne gadżety, niektórzy nie będą mieli potrzeby przywożenia pamiątek z wyjazdu.
Sobotę jak zawsze zakończyliśmy Adoracją Najświętszego Sakramentu, podczas której odczytywane były listy wolontariuszy posługujących w tej chwili na misjach. Jak pięknie jest mieć kaplicę w domu i móc zaczynać i kończyć dzień z Jezusem Chrystusem.
Idąc za tą myślą, niedzielę rozpoczęliśmy właśnie w ten sposób – Mszą Świętą celebrowaną przez księdza dyrektora Marka Gryna.
Podczas marcowego spotkania wysłuchaliśmy również dwóch świadectw misyjnych. Jedno z nich poprowadziła dla nas formująca się z nami Dominika Duda. Zabrała nas ona w podróż do Kasamy w Zambii, gdzie kilka lat temu była na wolontariacie misyjnym. Drugie wygłosiła Kamila Cięciara, która 3 lata temu, była na wolontariacie w Tonj w Sudanie Południowym. Ciekawie było wysłuchać dwóch tak różnych historii. To niesamowite, jak wyjątkowe i odmienne są wrażenia każdego wolontariusza.
Po bardzo intensywnym weekendzie rozjechaliśmy się do domów. Ośrodek ma chwilę na nacieszenie się ciszą, a my czas na odespanie nieprzespanych nocy i kupienie nowych biletów, bo widzimy się znów za niecały miesiąc.
Barbara Jaśkowiak
Uczestniczka marcowego spotkania formacyjnego MWDB






