Filmowiec Michael Ray Lewis, był ateistą – dzisiaj jest wierzącym

chrzescijanin.pl 12 godzin temu
Zdjęcie: Mattia Verga, Pixabay

Świat doświadcza dziś bardzo fascynującego powrotu do wiary wśród pokolenia Z i milenialsów, a filmowiec Michael Ray Lewis, były ateista, który stał się wierzącym, ma nowy projekt, by jeszcze bardziej wzmocnić to zjawisko.

Lewis, reżyser nowego filmu dokumentalnego „Universe Designed”, opowiedział CBN News, iż jego dawne ateistyczne poglądy wynikały z faktu, iż wielu chrześcijan po prostu nie potrafiło odpowiedzieć na jego pytania.

„Pytania w stylu: «Przecież ewolucja obaliła chrześcijaństwo»” – powiedział. – „Albo: «Gdyby istniał Bóg, który kocha wszystkich, to zło nie istniałoby na świecie»”.

Lewis kontynuował: „Miałem też takie zastrzeżenia jak: «Nie mogę wierzyć w Boga, który skazałby mnie na wieczną karę tylko dlatego, iż mam trudność, by w Niego uwierzyć»”.

Ponieważ ludzie wokół niego nie potrafili albo nie chcieli odpowiadać na te pytania i zastrzeżenia, jak powiedział filmowiec, „zacząłem skłaniać się ku ateizmowi” i na nim oparł swój światopogląd.

„Do tego oglądałem dokumenty [ateisty] Billa Mahera. Pamiętam, iż obejrzałem dokument zatytułowany «Zeitgeist» i oba te filmy pokazywały, iż chrześcijaństwo nie jest prawdą, a Jezus jest tylko mitem skopiowanym z różnych starożytnych mitów”.

W końcu jednak – jak relacjonuje Lewis – coś się zmieniło i zaczął przyglądać się temu ponownie.

„Dopiero kiedy po raz drugi przyjrzałem się chrześcijaństwu i wszedłem głębiej niż tylko w powierzchowne pytania, zacząłem odkrywać, iż istnieją odpowiedzi nie tylko na pytania, które zadawałem, ale też pozytywne argumenty za istnieniem Boga” – powiedział.

Po ślubie z żoną – kobietą, która wychowała się w Kościele, ale się od niego odsunęła – wydarzyło się coś zaskakującego. Pewnego dnia podeszła do niego i powiedziała, iż czuje, iż Jezus wzywa ją z powrotem.

„Pamiętam, jak pomyślałem: «O, nie. Nie chcę mieć z tym do czynienia. Ale wiesz co? Kocham ją. Więc pójdę do kościoła i zobaczę, o co w tym wszystkim chodzi»” – wspomina Lewis. – „Uznałem, iż wszystko, co muszę zrobić, aby przestać chodzić do kościoła, to po prostu pokazać jej, iż to nie jest prawda”.

I właśnie w tym procesie Lewis doszedł do wniosku, iż chrześcijaństwo, które uważał za oszustwo, zaczęło ożywać.

„To wtedy naprawdę zacząłem odkrywać dowody” – powiedział. – „W końcu kupiła mi Biblię. Pamiętam, iż przeczytałem kilka pierwszych stron Księgi Rodzaju, odsunąłem ją i powiedziałem: «To nonsens», ale tak naprawdę to jeden konkretny film z astrofizykiem, które pojawiło się na moim kanale na YouTube, pokazywał, iż nauka nie jest sprzeczna z chrześcijaństwem. Wprost przeciwnie – nauka pokazuje, iż istnieją dowody na istnienie inteligentnego Stwórcy. Pamiętam, iż to był pierwszy moment, kiedy wzbudziło to moją ciekawość”.

Z czasem Lewis zaczął coraz intensywniej badać te dowody, czytając książki i sięgając do różnych materiałów, by zgłębić te powiązania. W końcu doszedł do wiary.

„Pamiętam, iż pod koniec tych trzech lat wciąż się opierałem” – powiedział. – „Mimo iż miałem już wszystkie te informacje, przez cały czas byłem sceptyczny. I pamiętam, iż zacząłem zadawać mojej żonie pytania dotyczące Pisma Świętego”.

Żona skontaktowała go z teologiem, który pomógł mu w 2016 roku „przekroczyć linię mety” i przyjąć chrześcijaństwo.

„Zdałem sobie sprawę, iż moje powody, by nie wierzyć w Boga, nie opierały się już na dowodach” – powiedział Lewis. – „Chodziło o to, iż nie chciałem, żeby to była prawda, i wtedy pomyślałem: «To nie jest dobry powód». Podniosłem ręce, oddałem życie Jezusowi i od tej pory jestem w to zaangażowany całym sobą”.

Pracował w przemyśle filmowym przy horrorach. Gdy poznał Jezusa, poczuł, iż powinien „zrobić coś dla Królestwa”, więc wyruszył w drogę, która doprowadziła do powstania „Universe Designed”, jego nowego filmu badającego dowody na istnienie Boga.

„Wiedziałem, iż chcę przedstawić argument za istnieniem Boga, ale nie byłem pewien, jak to ustrukturyzować” – powiedział. – „Więc po prostu zacząłem zbierać tyle materiałów, ile się da. Skończyło się na 36 godzinach wywiadów, które musiałem skondensować do filmu trwającego godzinę i 25 minut, tak by miał sens, opowiadał jakąś historię, ale jednocześnie nie był tak przeładowany informacjami, żeby stracić widzów. … Mam nadzieję, iż właśnie to udało mi się osiągnąć”.

Dowiedz się, jak obejrzeć „Universe Designed”, tutaj.

Źródło: CBN News

Idź do oryginalnego materiału