„Na bezbożu i my bóg”. Wiersze Marcina Świetlickiego

3 dni temu

Utwory ukazały się w kwartalniku „Więź” zima 2025.

Piosenka ocalonego

nikt mnie nie kochał nie oczekiwałem
miłości się nie wdzięczyłem się nie narzucałem
tak było prościej miła publiczności

i teraz stoję i widzę jak jakieś
tsunami cię zabiera rząd za rzędem zarząd
za rządem narząd po narządzie

i teraz stoję ocalony po nic
z jednym ważnym szalenie narzędziem
nieważnym głosem

Chowany

Kręci się po ukryciach, podchodzi do drzwi
i nasłuchuje, pielęgnuje szczątek
reguł, jakiś drobny szczegół
jeszcze mu świeci i wskazuje drogę,
do okna, na podłogę, wyraźne wyrazy
zostały przytłumione, jedyną muzyką
kropla po kropli w to wieko bębniącą.

Piosenka bezbożna

Co chwilę co innego nazywamy domem.
Co chwilę mamy innych nowych wrogów.
Sami przychodzą, napraszają się.
Jesteśmy w ciągłym ruchu, mimo iż już dawno
winniśmy byli osiąść. Liczymy się ciągle.
Bo na bezbożu
i my bóg.

Idź do oryginalnego materiału